Moda od linijki.

Czy wszystko macie zawsze wymierzone i wykręcone w swoich kreacjach? Ja staram się aby każde z dopasowań było tym idealnym.

Wszystkie możliwości to zawsze dobrze dobrane elementy. Szary i biały to standardowy i bardzo fajny zestaw. Tak samo jak mięta i błękit to wszystko zawsze idealne lecz trochę oklepane i już przenoszone. Dlatego pewne urozmaicenia i trochę szaleństwa zawsze dobrze się sprawdzi. Takie sukienki ze szpilkami to kobiece i zawsze dobre połączenie. Jednak takie trampeczki to też miłe i dobrze komponujące się w takim zestawieniu. Nie ma dla mnie nic lepszego niż dobrze zgrana propozycja. Do tego fajne kurteczki dobrze się zgrają z wiosną i resztą.

Nadzieja to to czym wypełniam każdą stylizację.

Dlatego że nie każdy może podzielać zdanie że jest to rozwiązanie najlepsze z możliwych. Przecież można stworzyć wiele kreacji jedna podobna do drugiej, ale ostatecznie nie ma w niej nic oryginalnego, wszystko będzie bez serca co w końcu jest nudne. Dlatego przypatruj się nie tylko jednemu elementowi ale wielu. Dodawaj coś „od siebie”  sprawiając ze tchnięcie w nie trochę życia wychodzi w moim odczuciu mocno na plus. A dlaczego nadzieja? Dlatego że pragnę aby były one raczej wszechstronne i każdy uważał je za perfekcyjny mechanizm. Muszą się zgrywać i muszą pasować.

Fajnie być przygotowanym.

Ale nie warto się trzymać ściśle wszystkich reguł, każdego elementu kurczowo. Warto poddać się finezji, tej lekkości jaką nam daje i to jak się to kończy. Dlatego skrupulatnie przypatruję się temu i nigdy nie kopiuję niczego.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *